Roztocze najlepszym z beniaminków

dodano: 13.08.2017

Piłkarze Lublinianki nie mogą zaliczyć do udanych początku sezonu 2017/2018. Najpierw odpadli z Pucharu Polski LZPN, po porażce 1:2 z POM-em Piotrowice, a później nie potrafili oni udokumentować swojej przewagi w starciu z Roztoczem. Zespół ze Szczebrzeszyna zainaugurował rozgrywki najlepiej spośród wszystkich beniaminków IV ligi lubelskiej.

KOMENTARZE TRENERÓW

Jarosław Czarniecki: – Zdobyliśmy cenny punkt. Z przebiegu meczu Lublinianka była lepszym zespołem. Rywale powinni rozstrzygnąć losy spotkania już po dwudziestu minutach, bo mieli ku temu okazje. Nieźle spisał się nasz bramkarz, który stanął na wysokości zadania. Wybronił nam kilka niezłych sytuacji. Nie zawsze wygrywa lepszy. Chwała chłopakom, że podjęli walkę. W pierwszej połowie wyszliśmy na boisko trochę bojaźliwie. Na niektórych zawodników spadł duży ciężar, bo były to dla nich debiuty w IV lidze.

Grzegorz Białek: – Biorąc pod uwagę przebieg meczu, ten wynik należy uznać za porażkę. W tym spotkaniu straciliśmy dwa punkty. Mogliśmy się nieco obawiać inauguracji sezonu, bo mierzyliśmy się na wyjeździe z beniaminkiem, ale stworzyliśmy sobie mnóstwo sytuacji i już po dziesięciu minutach powinniśmy prowadzić 3:0. Nie mogę się przyczepić do zawodników, jeśli chodzi o ich zaangażowanie. W tym aspekcie wyglądaliśmy dobrze. Niestety powróciły do nas stare grzechy, czyli skuteczność. Jest to nasza pięta achillesowa. Nie potrafiliśmy strzelić bramki na 2:1, a w doliczonym czasie gry doskonałą okazję miał chociażby Jarek Milcz. Szkoda, że jej nie wykorzystał. Poza tym bezskutecznie obijaliśmy słupki i poprzeczki.

NASTĘPNA KOLEJKA

W następnej kolejce Roztocze Szczebrzeszyn zagra na wyjeździe z Kryształem Werbkowice (15 sierpnia, 17:00). Natomiast Lublinianka podejmie Tomasovię Tomaszów Lubelski (15 sierpnia, 16:00).

Roztocze Szczebrzeszyn – Lublinianka 1:1 (0:1)
Bramki:
Kacper Tomaszewski 62’ – Paweł Bielak 11’

Roztocze: Hadło – Wróbel (55’ Pliżga), Wajdyk (80’ Ł. Kornas), B. Mazur, Zwolak, Fediuk (70’ Wyrostkiewicz), Klimkiewicz, Tomaszewski, W. Mazur (75’ K. Kornas), Malec, Gałka (80’ Krawiec)

Lublinianka: Krupa – Dzyr, Kosiarczyk, Ptaszyński (90+3’ Myszka), Stępień, Kamola (75’ Pioś), Bogusz, Skoczylas, Kośka (65’ Kuzioła), Milcz, Bielak (46’ Baran)

Żółte kartki: Mateusz Zwolak, Bartłomiej Mazur, Karol Klimkiewicz – Rafał Stępień, Damian Kamola, Dominik Ptaszyński
Sędziował:
Paweł Sitkowski (Biała Podlaska).

Autor: AS

*

  1. Arek napisał(a):

    Roztocze jakby przegrało 1:5 też pretensji nie mogło by mieć.
    Mieli dużo szczęścia że ten mecz zremisowali.Panie Czarnecki gdzie te niespodzianki?

    • arek napisał(a):

      Typowy konfliktowy Polak jesteś , typowy biłgoraj. Niespodzianką jest to że po takim początku jak wczoraj Roztocze zremisowało . Lublinianka może mieć pretensje tylko do siebie . twoja łada dostanie w doopsko od Roztocza tak czy siak 🙂

  2. Roztocze spadkowicz napisał(a):

    Potwierdzam !!!! roztocze szczebrzeszyn to patałachy jakich mało więcej szczęścia niż rozumu. napinacie się chociaż i tak w utrzymanie nie wierzycie. Panie czarnecki tym awansem finansowo się pogrążycie, ale trenejro i Patryk wezmą co się im należy i h.j

  3. Tks napisał(a):

    Ładzie możecie naskoczyć na….do zobaczenia w Szczebrzeszynie

  4. qwerty napisał(a):

    Widzę jakaś niepotrzebna napinka w komentarzach . OK Roztocze grało słabo , Lublinianka była lepsza , ale to wcale nie oznacza że Roztocze bedzie cały czas słabo grać , bardziej obstawiam że teraz trema puści niektórych i głowa zacznie pracować lepiej , a przez to i gra sie powinna poprawić . Tym którzy oczekują częstych niespodzianek co kolejkę proponuję iść do biedronki i kupić kilka jajek ,”niespodzianek” oczywiście 😉

opony
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

mini ranking