fot: Tomasz Lewtak/motorlublin.eu

Motor Lublin – JKS 1909 Jarosław 4:1 (Wypowiedzi pomeczowe)

dodano: 14.09.2017

Dwa trafienia Konrada Nowaka oraz gole Dmytro Kozbana i Artura Gieragi zapewniły piłkarzom Motoru Lublin zwycięstwo 4:1 nad JKS-em 1909 Jarosław. Bramkę dla gości zdobył Kamil Stachyra. Jak środowe spotkanie skomentowali trenerzy obu drużyn?

Relację z meczu przeczytasz tutaj.

Arkadiusz Baran (trener JKS-u 1909 Jarosław):Po takim meczu ciężko jest mi wypowiedzieć choćby dwa rozsądne i mądre zdania. Wszyscy widzieli, jak to wyglądało. Nie będę szukał usprawiedliwienia mówiąc, że drużyna dopiero się zgrywa, bo znamy się już chwilę, ale na boisku tego nie widać. Uczulaliśmy się, że w meczu wyjazdowym, z takim zespołem, jak Motor, nie możemy tracić bramek po kontrach, tylko sami spróbować po kontrach tę bramkę zdobyć. Jedynym usprawiedliwieniem jest, że dwóch, z czterech obrońców, nie grało na swoich pozycjach. Gratuluję gospodarzom i całej drużynie Motoru zwycięstwa.

Marcin Sasal:Przez ostatnie kilka dni czuliśmy się, jakbyśmy grali na boiskach Lotto Ekstraklasy, ale nie z tego powodu, że trenujemy w takich warunkach, bo do tego już przywykliśmy. Mówię o tym, że jak ekstraklasa ma przerwę na reprezentację, to my mieliśmy przerwę na Al Bano. Mieliśmy jedenaście dni pauzy pomiędzy jednym meczem a drugim. To rozprężenie widać było na boisku. Gra czasami nam się nie kleiła. Byliśmy w takim momencie, że trzech zawodników, którzy mogli zagrać na pozycji środkowego obrońcy, z różnych powodów wystąpić nie mogło, stąd pewne eksperymenty. Kamil Cholerzyński nie jest w pełni sprawny i gotowy do gry, ma spore problemy rodzinne. Drużyna go wspiera, a on sam zagrał na naszą prośbę, bo głowa jest gdzie indziej. Dał z siebie tyle, ile mógł, stąd też zmiana, kiedy wynik był w miarę bezpieczny. W tym spotkaniu mieliśmy różne fazy. Próbowaliśmy ataku pozycyjnego, graliśmy nieźle bokami, lecz środek nie funkcjonował tak, jak powinien. Mamy dobrych zmienników. Wejście Konrada Nowaka i strzelenie bramki przez tego zawodnika praktycznie zakończyło rywalizację w tym meczu. Spotkanie w tym momencie się otworzyło. Goście wiedzieli, że muszą zaatakować, by nawiązać kontakt, stąd było dużo miejsca i kontrataków, które siały zagrożenie w obozie rywala. Trzeba pochwalić wszystkich. Zbieramy punkty. Musimy ugrać ich jak najwięcej, by mieć dobrą pozycję wyjściową na wiosnę. Jesienią się nie awansuje, więc stawianie nas pod ścianą jest dla mnie śmieszne. Trzeba wiedzieć, co się pisze i mówi, by nie pisać głupot. Nawiązuję tutaj do pewnego artykułu, który ostatnio się pojawił i wzbudził w zespole sporo śmiechu. Skoncentrowaliśmy się na tym i jedziemy do Daleszyc, żeby wygrać mecz. Przeżyliśmy ciężki okres, mamy to za sobą i myślę, że to wzmocniło drużynę.

Autor: BB

*

  1. nicky z ameryki napisał(a):

    Buńczuczny ten trener. Co dała dobra zeszła wiosna (ups! zapomniałem o daniu d.. Orlętom), jak były za duże tyły po jesieni?

  2. kibicodlat napisał(a):

    Brawo Panie trenerze! Początek meczu trochę nijaki w wykonaniu Motoru a le z minuty na minutę wyglądało to coraz lepiej. Cieszy postawa napastników – wreszcie strzelają bramki. Świetny pomysł z Majkowskim na skrzydle (zamiast w ataku) na skrzydle w tej lidze nikt go nie dogoni – chłopak ma świetne asysty – i niech tak zostanie – bramki będą strzelali inni. I Paweł Kaczmarek zaczął grać w piłkę (świetne podanie do Majkowskiego) nie macha już rękami i nie ma pretensji do wszystkich. Bravo Panowie! – oby tak dalej – do zobaczenia w niedzielę w Daleczycach!

  3. Kotmasza18 napisał(a):

    Panie trenerze Sasal czyżby pan mówił o wywiadzie którego Pan udzielił Dzienników Wschodniego cytuję ” my nic nie musimy ” i czyżby to tak rozbawić Pana i drużynę ? a kibiców Motoru Lublin trochę mniej . Po tym wywiadzie zasłużył pan i zespół na kubeł pomysł które poleciały na pański głowę. W Lublinie nikt nawet nie bierze pod uwagę tego że Motor następny sezon będzie grał w lidze koperkiem i im szybciej dotrze to do Pana i pańskich piłkarzy tym lepiej .

  4. RKS napisał(a):

    Sasal jeśli opowiada takie gupoty publicznie, powinien na początku poinformować, że mówi w swoim imieniu a nie Klubu…

  5. Motor napisał(a):

    Chodzi zapewne o idiotyczny artykuł GW gdzie po 9-0 w dwóch meczach napisali że….Motor jest pod ścianą

opony
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

mini ranking