Lublinianka nie zagra w IV lidze! (AKTUALIZACJA, KOMENTARZ PREZESA)

dodano: 30.06.2016

Lublinianka, o czym nieśmiało wspominaliśmy już ponad tydzień temu, może nie zagrać w IV lidze lubelskiej. Jak udało nam się ustalić, prezes Krzysztof Gil zamierza zgłosić zespół do klasy okręgowej i grać tylko i wyłącznie juniorami… BKS-u i Widoku (!).

O tym, że Lublinianka może nie zagrać w IV lidze, napomknął ponad tydzień temu Marek Sadowski. Nie chcąc jednak, by sprawa wychodziła od niego, prosił o niecytowanie wypowiedzianych słów i telefon do Krzysztofa Gila. Ten, jak nietrudno się domyślić, milczy. Sternik jest niedostępny nie tylko dla dziennikarzy, ale też dla „Sadka” czy zawodników Lublinianki. – Byłem w Meksyku i we Francji – komentuje Gil. Zgłoszenie lublinian do „okręgówki” ma zostać „przyklepane” na piątkowym posiedzeniu zarządu. 29 czerwca IV-ligowiec miał wznowić zajęcia, jednak inauguracyjny trening się nie odbył. Po krótkiej rozmowie wewnątrz drużyny każdy udał się do domu.

O sprawie zaalarmował nas jeden z kibiców najstarszego klubu na Lubelszczyźnie. – Co prawda świeżo po zakończeniu sezonu Gil mówił kibicom, że takie rozwiązanie jest brane pod uwagę, ale bardziej w charakterze ciekawostki niż poważnego planu. Prezes odezwał się do trenera dopiero wczoraj, przekazał lakoniczny komunikat i wyłączył telefon, pomimo tego, że w środę właśnie on dyżuruje w siedzibie klubu – mówi, prosząc o anonimowość.

Jedyną osobą, która może oficjalnie wypowiadać się na ten temat, jest Marcin Zapał. Powód, dla którego tak się dzieje, to zerwane 2 grudnia zeszłego roku więzadła krzyżowe w kolanie. Co za tym idzie, golkiper jako jedyny z graczy nie czeka na zaległe pieniądze z klubu. – Sami myśleliśmy, żeby odezwać się do was. Po rozmowach wewnątrz drużyny uznaliśmy, że jedynym wyjściem dla nas jest nagłośnienie sprawy  – rozpoczął 26-latek.

Jak prezes Gil wyjaśnia motywy, którymi kieruje się przy zgłoszeniu zespołu do niższej klasy okręgowej? – Powiedział jednemu z nas, że jest zmęczony tym wszystkim, nie chce mu się i najprawdopodobniej zgłosi drużynę do „okręgówki”. Tam – co oczywiste – gra będzie za darmo, a kadra będzie składała się z juniorów BKS-u Widoku – dodaje nasz rozmówca. Futbol widział już wielu zmęczonych sterników, jednak większość z nich po prostu rezygnowała z kierowania klubem.

Przed poprzednim sezonem były III-ligowiec dostał dotację z miasta (0,19 mln zł). Niestety to nie przełożyło się na większe premie dla graczy, a wręcz przeciwnie. Patryk Czułowski i spółka niedawno musieli… zrobić „zrzutkę” na piłki w wysokości czterdziestu złotych. W innym wypadku nie mieliby jak trenować… – Pilkarze zgubili futbolówki po jednym ze sparingów. Umówiliśmy się, że oni kupią piłki treningowe, a my meczowe – skomentował sternik.

Na szóstym poziomie rozgrywkowym, co jest dość niespotykane, działaczy z Wieniawy ma nie interesować wynik sportowy. – Co ma być ważne w klubie, jeśli nie rezultaty? – pyta retorycznie kontuzjowany golkiper. Gracze KSL są po spotkaniu z kibicami, na którym myśleli nad rozwiązaniem patowej sytuacji. – Fani podzielają nasze zdanie. Spotkaliśmy się z nimi, uznając ich opinię za ważną, bo to oni walczyli o nas jeszcze przed połączeniem klubu z Wieniawą – dziękuje za wsparcie Zapał.

KOMENTARZ PREZESA KRZYSZTOFA GILA

– Przez tydzień byłem w Meksyku, potem byłem we Francji, gdzie oglądałem spotkanie Polska – Niemcy. Pozwoliłem sobie na wyjazd, bo nie byłem w stanie działać na rzecz klubu. Czekaliśmy na decyzje LZPN-u i Wydziału Sportu w Urzędzie Miasta. Pierwsza mówiła o lidze, w której zagramy, a druga o możliwościach finansowych. Obie były dla nas niekorzystne. Zwycięzca ligi nie awansował do II ligiStal Rzeszów dostała licencję, a magistrat zapowiedział, że nie przekaże na klub ani grosza.

– Ze sponsorami łączą nas relacje biznesowe, widzimy się często i wiem, na co mogę liczyć i wiem, ile potrzeba pieniędzy na nową IV ligę. Bez wsparcia miasta nie mamy co się wybierać. 300-400 tysięcy to optymalny budżet w IV lidze. Jest przesądzone, że nie zagramy na tym szczeblu. On nas przerasta finansowo i bez pomocy miasta nie jesteśmy w stanie zbudować budżetu na IV ligę. Nawet przy mocno oszczędnościowych założeniach. Dlatego wczoraj wystosowaliśmy pismo o rezygnacji z gry. Proszono nas o to, by się określić, bo Opolanin czekał na informację. Dostaliśmy licencję na III ligę, ale w niej nie zagramy.

– W klubie nic złego się nie dzieje, bo on to nie tylko drużyna seniorów, ale i piętnaście drużyn młodzieżowych.

– W piątek mamy głosowanie na temat absolutorium dla zarządu.

– Co do gry juniorów BKS-u i Widoku w naszym klubie. W innych dyscyplinach sportu występują „piramidy szkoleniowe”. Doszło do stworzenia wstępnego porozumienia, w którym określono nas i Motor jako kluby wiodące oraz kluby młodzieżowe. Chłopcy zdolni i ci, kończący wiek juniora, mieliby być wprowadzani do Lublinianki, odpowiednio przygotowywani pod każdym względem, a potem najzdolniejsi mogliby trafiać do Motoru, który ciągle chce awansować do II ligi. W magistracie chcą, by lubelska młodzież grała w Lublinie, a nie w okolicznych miejscowościach. Wcześniej myśleliśmy, by oprzeć drużynę na młodzieży, ale na teraz nasz najstarszy rocznik to 2000. W przyszłości chciałbym zmienić model drużyny. Armia zaciężna to nie to, o czym marzę. Model, przedstawiony przez WS, mi się podoba. Nie wiadomo tylko, co z przejściami tych graczy do Motoru.

– Wszystko rozbija się o pieniądze, a bez nich się nic nie zrobi. Bez 400 tysięcy nie ma co się pchać do IV ligi. Sponsorzy i udziałowcy nie są w stanie przeznaczyć takich pieniędzy. Sponsorzy, wiedząc, że miasto nie płaci, stwierdzili, że wolą, by drużyna seniorów była w stu procentach amatorska, a oni dofinansują grupy młodzieżowe.

Autor: AW
  1. ups napisał(a):

    Prezes Gil sobie robi chyba jakieś jaja ,jak jest zmęczony to niech zrezygnuje a nie doprowadza drużynę do rozpadu ,widać jak mu zależy na klubie chodziło pewnie tylko o tereny gdzie się znajduje stadion nie dostali ich to maja wszystko w t…

  2. Valery napisał(a):

    No to się porobiło …. Jeżeli to prawda to juz KONIEC LUBLINIANKI :/ Miejsce Lublinianki jest w IV lidze powinni walczyc w nowym sezonie o III ligę !!! Gdzie są sposnosrzy? gdzie jest miasto ? To miasto powinno pomóc najstarszemu klubowi z Lublina .

  3. LU napisał(a):

    TACZKI !

    • 44 napisał(a):

      LU wyjątkowo zgadzam się z tą opinią. Prezes chyba odpoczął w Meksyku i Francji , powinien sam się wywieźć na taczce. Żenada!!! Wymyślił baraż juniorów młodszych z Radzyniem, po zakończeniu sezonu zmusił chłopaków do gry w ogromnym upale, zebrali lanie: u siebie 0 : 2 i na wyjeździe 3 : 0.

  4. kibic napisał(a):

    A jaja będą, jak jeszcze za rok Motur nie awansuje do II ligi, bo wszystko przecież możliwe…i jeszcze niedługo okaże się, że w 4 lidze nie zobaczymy Stali Kraśnik. Tam miasto ma wszystko w dupie.

  5. hahaha napisał(a):

    W klubie nic złego się nie dzieje… w ogóle! Drużyna leci do okręgówki i pewnie przez następne 2-3 sezony nie pójdzie wyżej! A prezes opowiada ze w klbie nic złego sie nie dzieje…. KABARET!

  6. rututu napisał(a):

    „Dostaliśmy licencję na III ligę, ale w niej nie zagramy.”

    Mowa cały czas o IV lidze, a tu wyskakuje, że III-ligowa licencja, czy po prostu pomyłka w tekście??

    • Bartosz Biernacki napisał(a):

      Na IV ligę nie składali, tylko na III. Więc nie ma pomyłki.

    • Bartosz Biernacki napisał(a):

      Jak dostali licencję na III to na IV nie musieli już składać.
      Pozdrawiamy.

      • rututu napisał(a):

        Ok, w porządku, ale jednak pewna kwestia, Lublinianka dostała licencję na III ligę, zapewne było uwzględniany nowy stadion, a myślę że w przypadku gry w IV lidze lub też okręgówce, będą użytkować inny obiekt. Czy jedna się mylę?

        • Bartosz Biernacki napisał(a):

          Z mojej dzisiejszej rozmowy z prezesem Gilem wynika, że gra na Arenie raczej nie wchodzi w grę.

          • rututu napisał(a):

            To w takim razie chyba potrzebna jest nowa licencja na grę w IV lidze? I to tez miałem na myśli w pierwszym moim komentarzu.

          • Bartosz Biernacki napisał(a):

            Lublinianka już ma licencję na IV ligę.

  7. Cris Żil napisał(a):

    Spokojnie, terenow nie ma ale będzie projekt z budzetu obywatelskiego, wiadomo ze czyja firma bedzie w tym maczac palce. A i nie jest powiedziane ze terenow w przyszlosci nie bedzie. Któremu biznesmenowi zalezy na sportowej rywalizacji i odpowiednim poziomie, przyjdą dzieci 16-18 letnie i w to mi graj :).

  8. georg napisał(a):

    Już poprzednia III, dawniej IV liga powinna być amatorską. Gracze mają za duże wymagania, a kluby bez sensu je spełniają. Myślę, że obecna IV liga to prawie to samo co okręgówka. Koszty dojazdów będą niewiele wyższe. Graczom trzeba wytłumaczyć, że w tej lidze kasy nie ma. Ewentualnie pomóc w znalezieniu pracy powinna wystarczyć.

  9. olisadebe napisał(a):

    400 tys. na IV ligę? To niech Pan prezes zapyta takich drużyn jak LKS Milanów, Kłos Chełm albo POM Piotrowice czy maja 400 tys. żeby grać w tej lidze. „Tania” wymówka…

  10. widdz napisał(a):

    nie no super twory budowane po to by je zaraz zburzyc wszystko wedle widzi mi sie…, z wieniawy zrobiono lublinianke teraz z bks i widoku tez sie zrobi lublinianke minimum pracy wszystko dla sztuki a gdzie tradycja, szacunek, jaka tu jest zawartosc lublinianki w lubliniance? ktos cos zdobyl a to nie ma znaczenia, przeciez to tez bedzie lublinianka i to w okregowce-Żenada jakim prawem wogole ktos sie tu rozporzadza wlasnoscia i nazwa Lublinianki z 1921 r.???

  11. hehe napisał(a):

    Akurat Kłos Chełm to druzyna ktora ma i konkretnych( przemyslowych) sponsorow i gmine za soba a po za tym w składzie czwarto i trzecio ligowych pilkarzy, nie jeden w lublinie jeszcze sie zdziwi jak Klos dokopie lubelance wlasnie w 4 lidze.

  12. Jacenty napisał(a):

    Mnie to jedno zastanawia. Kto płaci tych kopaczom w 3 Lidze? Taki Lewart Lubartów z tego co słyszałem nie płacił zawodnikom,a jak płacił to chyba tylko pieniądze na bułki(bez obrazy dla zawodników z Lubartowa),w czym taka Lublinianka lepsza od innych klubów jest? Tylko tym że najstarszy klub w regionie. Drugi Motor płacą pieniądze i to spore a ci właśnie przegrywają ze wspominanym Lewartem na jesieni. Ktoś tu poczuł się za mocno i chce za dużo na 4 poziomie rozgrywkowym zarabiać. A ten prezes Lublinianki napewno ma coś za uszami i będzie kręcił. Jeszcze prezes LZPN proszący o pomoc dla Lublinianki,a co Czarnych Dęblin,czy Unii Bełżyce nie można było ratować.

  13. pff napisał(a):

    Biedna Lublinianka…nawet zielony stoliczek nie pomoze??

  14. kibic napisał(a):

    A to nie odbija się czkawką gra w III lidze, może lepiej rok temu było spaść do IV ligi i dopiero w tym sezonie byłoby praktycznie pewne.

  15. Motor napisał(a):

    Lublinianka powinna pełnić funkcję 2 ekipy Motoru i być centrum szkoleniowym lublina. To jest jedyne wyjście najlepsze dla wszystkich.

VIDEO
ZOBACZ FILMY
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

mini ranking