Eko za mocne dla Ogniwa! Różanka w półfinale

dodano: 11.10.2017

W środowym spotkaniu 1/4 finału Pucharu Polski ChOZPN na boisku w Wierzbicy zmierzyły się: miejscowe Ogniwo oraz Eko Różanka. Historia rywalizacji tych drużyn przemawiała za przyjezdnymi. Podopieczni Sławomira Skorupskiego potwierdzili, że nieprzypadkowo grają na wyższym poziomie rozgrywkowym i zwyciężyli pewnie 4:1.

Gospodarze z Wierzbicy to aktualnie 12. drużyna w tabeli chełmskiej klasy okręgowej. Zawodnicy Marka Tarnowskiego wyprzedzają jedynie Orła Srebrzyszcze oraz Hutnika Ruda-Huta. Z kolei Eko Różanka pod wodzą Sławomira Skorupskiego plasuje się na 10. pozycji w lubelskiej IV lidze. W rozgrywkach pucharowych Ogniwo wyeliminowało w I rundzie ligowego rywala z Rudej-Huty, wygrywając 5:0. Dla odmiany Eko rozprawiło się na tym samym etapie rozgrywek z fajsławickim Frassati, zwyciężając na wyjeździe 6:1.

W środowe popołudnie lepsi okazali się zawodnicy z Różanki, choć rywale również mieli swoje szanse. Doskonałą zmianę w zwycięskim zespole dał Krystian Mikulski. 20-latek pojawił się na murawie w drugiej połowie i w ciągu minuty dwukrotnie pokonał bramkarza rywali.

POMECZOWE KOMENTARZE

Sławomir Skorupski (II trener Eko Różanka):  Dosyć szybko otworzyliśmy wynik, choć mogliśmy to zrobić jeszcze szybciej, bo już w 2′ mieliśmy sytuację bramkową. Później to gospodarze mieli stuprocentową okazję. Ich napastnik uprzedził naszego bramkarza. Miał już przed sobą pustą bramkę, ale trafił w boczną siatkę. Pierwszego gola wewnętrzną częścią stopy strzelił Władysław Magdysz. Podwyższyliśmy ten wynik za sprawą Michała Walaszka, który sam pociągnął akcję i oddał mocny, precyzyjny strzał w krótki róg bramki. W drugiej połowie weszli bramkarz Andrzej Macieńko i prawy pomocnik Krystian Mikulski. Za sprawą Krystiana strzeliliśmy dwie bramki. Ładnie odnalazł się w zamieszeniach podbramkowych. Przy drugim trafieniu asystował mu kolejny zmiennik – Michał Łobko. Następnie przydarzył się nam błąd w obronie. Marek Żakowski trafił w plecy napastnika rywali, a tamten znalazł się w sytuacji sam na sam.

Antoni Kruk (kierownik Eko Różanka):  W 4′ po zagraniu Wojtka Więcaszka z linii bocznej, uderzył świetnie po długim rogu Władysław Magdysz i było 1:0. Później piłkę z linii obronnej zagrał ładnie Łukasz Bartnik do Michała Walaszka. Ten urwał się prawą stroną. Wszyscy myśleli, że zacentruje, a on wjechał w pole karne i uderzył w krótki róg. W 60′ obrońcom znowu urwał się Więcaszek i zacentrował w pole karne. Krystian Mikulski jedynie dostawił głowę i było 3:0. Rywale ledwo zdążyli zacząć grę z połowy boiska, a chwilę potem Michał Łobko urwał się lewą stroną, docentrował płasko, a Krystian tylko dostawił nogę i było 4:0. Przy takim wyniku dokonaliśmy kilku zmian. Chcieliśmy oszczędzić zawodników na mecz z Powiślakiem. W 74′ Marek Żakowski wybijał piłkę ze środka obrony i trafił centralnie w Karola Stańczuka, a ten popędził sam i strzelił na 4:1. Wojtek Więcaszek w całym meczu miał trzy stuprocentowe sytuacje. Dwa razy próbował lobować, ale nieskutecznie. Okazje mieli też Magdysz i Walaszek. W 75′ bardzo ładnie uderzył Krystian Mikulski, lecz bramkarz wybił to jedną ręką na rzut rożny. Michał Walaszek w końcówce świetnie strzelił z wolnego, ale bramkarz rywali w tej sytuacji się postarał. Graliśmy ofensywnie, szybko piłką. Boisko było przygotowane znakomicie, pomimo że padał deszcz i zrobiło się ślisko. Mieliśmy przewagę w polu. Zmiany też okazały się bardzo dobre, bo każdy z zawodników uczestniczył przy strzelaniu bramek. Uczciwie przyznam, że rywale też mieli swoje szanse. Przykładowo, po jednej z akcji nasz bramkarz wypiąstkował piłkę na słupek, a w 92′ uratował nas wybiciem piłki Michał Łobko. Mimo wyniku nie można więc powiedzieć, że my jesteśmy mistrzami świata, a oni są słabi. Oceniam, że sytuacji było około 12 do 4 na naszą korzyść, więc wynik jest sprawiedliwy. Jedziemy w niedzielę do Końskowoli i zażartuję, że jeżeli tam wygramy, to znaczy, że jesteśmy lepsi od Motoru (śmiech).

Ogniwo Wierzbica – Eko Różanka 1:4 (0:2)
Bramki: Karol Stańczuk 74′ – Władysław Magdysz 4′, Michał Walaszek 16′, Krystian Mikulski 60′, 61′

Eko: Danielczuk (46′ Macieńko) – Żakowski, Sobów, Więcaszek, Magdysz (55′ Łobko), Błaszczuk, Bartnik, Kruk, Walaszek, Sheluk (46′ Mikulski), J. Gołąb.

Żółta kartka dla Eko: Michał Walaszek.

Autor: MW

*

  1. Boruc napisał(a):

    Czyżby Więcaszek w obronie,jak w Włodawiance?

  2. dqdq napisał(a):

    Skorupski już drugi mecz nie jest trenerem Eko !

  3. Michał Wójcik napisał(a):

    Antoni Kruk: „Nie popełniamy tego błędu co Włodawianka Włodawa i nie ustawiamy Wojciecha Więcaszka w defensywie. Wiemy, że ten zawodnik ma bardzo duże umiejętności w ataku. (https://spsekorozanka.futbolowo.pl)”

  4. Lopez napisał(a):

    Właśnie dlaczego zarząd eko nie podaje ,że skorupski nie jest już trenerem eko hm??Ale o czym tu mowa,jestem kibicem i wiem ,że tam nie dzieje się najlepiej ,zrobił się podział i to jest najgorsze,wypalone gwiazdy wpadają tylko na mecze nic nie pokazując a czepiają się młodych i miejscowych,a przyznam ,że ostatni mecz pokazał ,że zespół bez nich wyglądał nawet lepiej !! Panie prezesie czas na kolejne kroki ,sam Skorupski to za mało i brawo dla nowego trenera bo chociaż błaszczuk zaczął grać w końcu … Trenerze nie popełnij tylko błędu Skorupskiego bo miejscowi chłopcy pokazali Ci ,że potrafią grać..Tylko Eko !!!

  5. ktoś napisał(a):

    kolejność w wymienionym tu składzie zawodników z pola jest przypadkowa, to że Wojtek jest na jej początku nie znaczy że grał na obronie. Wojtek w EKO jest napastnikiem i w tym meczu też nim był.

  6. KibicE napisał(a):

    Skorupski do końca rundy ma być II trenerem w Eko, pierwszym jest pan Romaniuk

opony
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

mini ranking